Komentarz ekspercki Olgi Kozierowskiej, twórczyni konkursu Sukces Pisany Szminką, kampanii We Did It In Poland oraz wpływowych akcji społecznych.
Sektor kreatywny rośnie w obszarze audiowizualnym
Z okazji Światowego Dnia Kreatywności i Innowacji, który przypada 21 kwietnia, warto spojrzeć na dane pokazujące realną skalę tych zjawisk w polskiej gospodarce. Wspólnie z wywiadownią gospodarczą Dun&Bradstreet* przeanalizowaliśmy wybrane podmioty działające w sektorze kreatywnym w Polsce – jest ich ponad 43,6 tys., co potwierdza istotną rolę tego sektora w strukturze gospodarki. Rdzeń polskiej kreatywności pozostaje silnie zakorzeniony w obszarach związanych z tworzeniem treści, kulturą i mediami – największy udział w analizowanej grupie mają podmioty związane z produkcją audiowizualną (16,8 tys.) oraz artystyczną i literacką działalnością twórczą (12,7 tys.). W latach 2010-2025 analizowany sektor twórczy zwiększył swoją skalę o ok. 119 proc., co wskazuje na jego rosnące znaczenie w gospodarce.
W innowacjach kluczową rolę odgrywa działalność związana z oprogramowaniem
Zbadaliśmy także wybrane podmioty działające w sektorze innowacji, analiza wskazuje, że jest ich już ponad 362 tys. W latach 2010-2025 ta grupa powiększył się o ponad 194 proc. i kluczową rolę odgrywa w niej działalność związana z oprogramowaniem – ponad 163 tys. firm, co jednoznacznie wskazuje, że transformacja cyfrowa jest dziś głównym nośnikiem rozwoju technologicznego w Polsce. Istotny udział wśród analizowanych podmiotów mają także firmy prowadzące działalność inżynieryjną (ok. 70 tys.), które łączą kompetencje technologiczne z kreatywnymi.
Innowacyjność w Polsce ma przede wszystkim charakter praktyczny i rynkowy. Nie jest domeną wyłącznie laboratoriów czy instytutów badawczych, ale rozwija się w firmach działających blisko klienta – w IT, marketingu, projektowaniu czy usługach inżynieryjnych. To właśnie również tam powstają rozwiązania, które mają bezpośrednie zastosowanie biznesowe i które napędzają konkurencyjność gospodarki.
Dane ujawniają wyraźną dysproporcję między skalą działalności rynkowej a zapleczem badawczo-rozwojowym. Wśród analizowanych podmiotów liczba tych prowadzących działalność badawczą jest relatywnie niewielka – około 1,2 tys. podmiotów w obszarze nauk społecznych oraz ok. 4 tys. w naukach technicznych. W zestawieniu z setkami tysięcy firm działających w obszarze wdrożeń i usług oznacza to, że polska innowacyjność opiera się głównie na adaptacji i komercjalizacji rozwiązań, a w mniejszym stopniu na ich tworzeniu w ramach formalnych struktur badawczych.
Polacy w niewielkim odsetku znają współczesne polskie wynalazki
Interesujący rozdźwięk między realnym potencjałem polskiej innowacyjności a jej postrzeganiem pokazują wyniki badania towarzyszącego kampanii We Did It In Poland. Aż 72 proc. Polaków uważa, że Polska ma duży potencjał rozwojowy, a 26 proc. wskazuje, że naszym rodakom towarzyszą duże ambicje. Jednocześnie, mimo że 56 proc. odczuwa ogólną dumę z Polski, tylko 4 proc. badanych deklaruje dumę z polskich wynalazków. Co więcej, aż co czwarty badany nie jest w stanie wskazać konkretnej osoby, marki lub osiągnięcia, które napawa go dumą. Z jednej strony mamy setki tysięcy firm działających w obszarach kreatywnych i innowacyjnych oraz rosnącą obecność na rynkach międzynarodowych, z drugiej wciąż stosunkowo niską rozpoznawalność tych osiągnięć w świadomości społecznej. Oznacza to, że wyzwaniem dla Polski nie jest już tylko rozwój innowacji, ale także ich widoczność, komunikacja i budowanie narracji wokół sukcesów. Odpowiedzią na tę lukę są m.in. działania edukacyjne, takie jak ogólnopolska kampania „Zachwyć się sobą. Zachwyć się Polską”, która pokazuje, co innowacyjnego powstaje w Polsce, oraz buduje poczucie pewności siebie i dumy wśród najmłodszych.
Taki model innowacyjności – oparty głównie na adaptacji i wdrożeniach – nie musi być zjawiskiem negatywnym, ponieważ świadczy o dużej elastyczności i przedsiębiorczości polskich firm. W dłuższej perspektywie może stanowić ograniczenie dla budowania przewag konkurencyjnych opartych na własnej wiedzy i technologiach. Bez silniejszego powiązania sektora twórczego i technologicznego z działalnością badawczo-rozwojową trudniej będzie przechodzić od innowacji wdrożeniowych do przełomowych. W tym kontekście kluczowe jest postrzeganie kreatywności nie tylko jako domeny kultury czy sztuki, ale jako kompetencji gospodarczej, która przenika różne sektory. Dane wyraźnie pokazują, że granice między tymi obszarami zacierają się, a nowoczesna gospodarka opiera się na ich współdziałaniu.
Wnioski płynące z analizy są jednoznaczne: polska gospodarka kreatywna i innowacyjna rozwija się dynamicznie, ale w modelu silnie zorientowanym na rynek i zastosowania praktyczne. Kolejnym etapem jej rozwoju powinno być wzmocnienie komponentu badawczo-rozwojowego oraz lepsza integracja twórczości, technologii i nauki w jednym ekosystemie. To właśnie od tego zależy, czy Polska będzie nie tylko odbiorcą i adaptatorem innowacji, ale także ich twórcą na skalę międzynarodową. Kreatywność w Polsce już dziś jest jednym z motorów gospodarki – wyzwaniem na kolejne lata pozostaje przekształcenie jej w trwałe źródło przewagi konkurencyjnej opartej na własnych rozwiązaniach i technologiach.
* Analiza została wykonana w kwietniu 2026 r. przez wywiadownię gospodarczą Dun & Bradstreet na podstawie danych pochodzących z GUS, KRS, CEIDG oraz REGON, przy uwzględnieniu podmiotów, dla których wskazane kody PKD stanowią działalność przeważającą, tj. 90.01.Z, 90.02.Z, 90.03.Z, 59.11.Z, 73.11.Z, 73.20.Z, 62.01.Z, 63.12.Z, 71.12.Z, 72.20.Z, 72.11.Z, 72.19.Z, 74.10.Z. Zmiana liczby firm została określona jako różnica między liczbą podmiotów nowo zarejestrowanych a liczbą podmiotów wykreślonych w danym okresie.

